piątek, 22 czerwca 2012

Kierunek: CHINY

Po 96 godzinach w końcu jesteśmy na prostej...

72 godziny ostrej walki na granicy z Białorusią. Upał, zmęczenie ale i nadzieja, że tym razem się uda...
Powrót do Polski, przejazd przez Litwę, Łotwę i kolejne 24 godziny na granicy z Rosją. Udało się!
Zmęczeni ale szczęśliwi jedziemy przez Rosję, Kazachstan i Kirgizję do Chin!
Przygodę czas zacząć!

Wielkie podziękowania za pomoc i zrozumienie dla Pograniczników z Koroszczyna, taką postawę się ceni.

Kowalowe szkolenie z cyklu co robić a czego nie robić, co posiadać a czego lepiej nie by przekroczyć (lub nie) granicę z Białorusią a następnie łotewsko rosyjską już po powrocie - cena: jedno piwo :)

Całość relacji z wyjazdu pojawi się po powrocie pod koniec lipca.

 Przed nami granica białoruska...

 Za nami została Polska...

 Camping 'Pod Biedronką' w oczekiwaniu na bardzo ważny dokument...

 Kowalowa wiza...anulowano, anulowano, anulowano...

 Chwila relaksu na granicy z Rosją...



podróże motocyklowe wyprawy motocyklowe

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza