wtorek, 4 lipca 2017

SYBERIADA 2017

Za nami 7000km po bezkresnych przestrzeniach Syberii. W Ałtaju witały nas ośnieżone szczyty. Mongolskie rzeki i gorące stepy dały nam popalić, ochłody szukaliśmy w wodach Bajkału który jeszcze kilka tygodni temu skuwał lód. W Irkucku na chwilę zaznaliśmy luksusów a w Wierszynie odwiedziliśmy piąte pokolenie Polaków którzy na początku poprzedniego wieku wyruszyli tam w poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. Syberyjskie asfalty trochę nas znużyły ale chwilę potem próba przebicia się przez tajgę w Chakasji skutecznie nas obudziła. Syberię żegnaliśmy nad pięknym jeziorem Tieleckim... Jeszcze tu wrócimy...

wyprawy motocyklowe

motocyklem do Mongolii

wyprawa motocyklowa do Mongolii

wyprawy motocyklowe

motocyklem do azji

wyprawy motocyklowe do Mongolii

motocyklem do Azji

wyprawy motocyklowe

polska wioska wyprawy motocyklowe

przygoda adventure motocykl

enduro podróże motocyklowe

podróż motocyklowa do mongolii

1 komentarz:

  1. Łał! Co za różnorodne obrazy.. Wygląda to genialnie. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś zwiedzić Azję, ale aktualnie moja kochana Yamaszka odmówiła mi posłuszeństwa. Muszę kupić nowe części i w sumie nie jestem jeszcze pewna skąd zamawiać. Mąż mówi, że mam zamawiać tutaj : www.czesci-motocyklowe.pl , ale nie znam żadnych opinii na temat tej strony. Może Ty znasz tą stronę? Gdzie zamawiasz narzędzia?

    OdpowiedzUsuń